Podziel się Wykop Zaćwierkaj

9 dowodów na to, że czytasz tabloid

Choć zazwyczaj dobrze wiemy, dlaczego sięgamy po jakąś gazetę, warto też mieć pewność, czym ona jest. W tym poradniku, napisanym nieco z przymrużeniem oka, znajdziecie 9 cech wyróżniających tabloidy, nazywane także brukowcami i bulwarówkami

Tekst: Ola Rzążewska

  1. Duże tytuły na pierwszej stronie
    Często mówi się, że tabloidy krzyczą – chodzi o to, że ich tytuły są pisane dużo większą czcionką niż ta, którą stosują inne dzienniki. Bywa ona tak duża, że zajmuje znaczną część pierwszej strony. Na pewno zauważyliście, że tabloidy lubią czerwoną czcionkę, którą podkreślają ważny, często dramatyczny charakter tekstu, którego tytuł dotyczy.
  2. Fotomontaże
    Jeśli przeglądając gazetę, natrafiacie na zdjęcie kogoś unoszonego w powietrze przez ogromnego ptaka albo widzicie człowieka, któremu wyrosły płetwy czy fotografię psa, który powoli, ale nieubłaganie zamienia się w wielbłąda, możecie być pewni, że czytacie tabloid. Fotomontaże dostarczają czytelnikom rozrywki, dlatego są tak często stosowane przez redakcje bulwarówek.
  3. Wiek bohaterów tekstów
    Bez względu na to, czy artykuł dotyczy pana Janka, który jest najwyższym blondynem w Polsce, czy ministra spraw zagranicznych, tabloid zawsze poda nam ich wiek. Znajdziecie go w nawiasie koło imienia i nazwiska opisywanej osoby np.: „Wiktor Kowalski (52 l.), zwycięzca wyścigu na rolkach”. Dlaczego gazety informują swoich czytelników, ile lat mają bohaterowie tekstów? Odpowiedź jest zaskakująco prosta: ludzie lubią wiedzieć jak najwięcej i lubią się porównywać z innymi. Dzięki tabloidom możemy więc z satysfakcją stwierdzić, że znany aktor (45 l.) bardzo się zaniedbał i wygląda dużo gorzej niż nasz ojciec (55 l.), który wciąż wcina chipsy i słone precelki. Natomiast znana aktorka (także 45 l.) ma tak gładką, pozbawioną zmarszczek twarz, że z pewnością korzysta z usług gabinetów chirurgii plastycznej.
  4. Teksty o skandalach z udziałem gwiazd i polityków
    To bezwzględnie najczęstsza tematyka artykułów, które serwują nam brukowce. Już na pierwszej stronie widzimy zdjęcia posłów, ministrów, urzędników i celebrytów. Tytuły pełne są oburzenia albo zdumienia. O czym są teksty? O wysokich zarobkach, zdradach, kryzysach, chorobach, bójkach w knajpach, operacjach plastycznych, wypadkach albo upadkach pod wpływem alkoholu, a także o kolejnych związkach, nieślubnych dzieciach, podejrzeniach ciąży itd. Tabloidy, pisząc o celebrytach i politykach, budują wrażenie, że ci ludzie nie żyją sprawami, z jakimi muszą borykać się zwykli Polacy.
  5. Teksty o UFO, końcu świata i zwierzętach, które mówią
    Artykuły o niesamowitościach, o sprawach, o których mówi się od lat, ponieważ z jednej strony budzą naszą ciekawość, a z drugiej – jakiś rodzaj niepokoju, stanowią stałą ofertę bulwarówek. Z zaskakującą regularnością powtarzają się informacje o końcu świata, wciąż na topie są też tajemnicze odwiedziny przybyszów z obcych cywilizacji, którzy fotografują ludzi i ich domy, pobierają próbki ziemi i wykupują cały cukier z okolicznych sklepów. Jeśli niepokoicie się tym, że zwierzęta, gdy już zaczną mówić, powiedzą o waszym życiu coś niepochlebnego, zajrzyjcie do tabloidów. Przekonacie się, że psy i koty mają raczej dobre serca i w swoich pierwszych słowach wyjawiają szczęśliwe numery totolotka, przypominają o urodzinach dziadka albo ostrzegają, że jeśli zaraz nie wyjmiecie ciasta z piekarnika, to z podwieczorku będą nici. Ponieważ te teksty bywają zabawne, duża część czytelników bulwarówek traktuje je jako porcję czystej rozrywki. Jeśli i wy macie takie podejście, śmiało kartkujcie kolejny numer, na pewno znajdziecie coś dla siebie.
  6. Horoskop, który ujawni, co czeka cię dzisiejszego dnia
    Chcecie wiedzieć, czy dziś wieczorem powinniście pójść na imprezę, by poznać największą miłość swego życia? A może zastanawiacie się, czy lepiej trzymać język za zębami, czy jednak poprosić szefa o podwyżkę? Jeśli potrzebujecie takich rad, a właśnie kupiliście tabloid, to świetnie się składa. W każdym numerze czytelnicy znajdą świeżą porcję przepowiedni, dzięki którym unikną niepotrzebnych konfliktów i problemów, a także będą mogli wyjść naprzeciw miłości, szczęściu i fortunie. Horoskopu nie znajdziecie w innych gazetach codziennych – tylko tabloidy wiedzą, co na dziś „przewidział” los dla każdego z nas.
  7. Więcej zdjęć niż tekstów
    Tabloidy nie analizują rzeczywistości, nie wdają się w pełne niuansów rozważania. One jedynie serwują nam uproszczoną wizję świata. Nie muszą więc publikować długich tekstów – zresztą ich czytelnicy wcale tego nie chcą i nie potrzebują. Bulwarówki są lekkimi i łatwymi gazetami, które można przejrzeć w czasie kilkunastominutowej jazdy autobusem. Artykuły często są tak krótkie, że w poważnych gazetach codziennych nigdy by się w takiej formie nie ukazały. Zdarza się, że jeden tekst zilustrowany jest kilkoma zdjęciami, by w pełni zaspokoić ciekawość czytelnika, który chce na własne oczy zobaczyć, jak to wszystko wyglądało.
  8. W tytułach często pojawiają się słowa: zdrada, skandal, oburzające, wstrząsające, groza
    Tabloidy chcą wywoływać emocje. Jakie? Odpowiedź was na pewno nie zdziwi – chodzi o silne emocje. Złość, oburzenie, współczucie, litość, zazdrość, strach. To dlatego brukowce wykorzystują mocne słowa i sformułowania, które wzbudzają w czytelnikach konkretne odczucia.
  9. Zdjęcia wykonane z ukrycia
    Fotografie rozmazane, nieostre, bohaterowie zdjęć bez makijażu, w dziwnych pozach, uchwyceni w kompromitujących czy bardzo prywatnych sytuacjach – to oczywiście specjalność tabloidów. Skoro brukowce lubią pisać o skandalach i plotkach, zdjęcia też mają budzić nasze emocje. Wiele fotografii jest oczywiście robionych z ukrycia, z zaskoczenia, bo inaczej uwiecznione na zdjęciach osoby, nigdy by się na nie nie zgodziły. Jakiś przykład? Źle dopasowany kostium kąpielowy odsłaniający piersi znanej aktorki, popularny aktor serialowy obejmujący pod restauracją kobietę, która na pewno nie jest jego żoną albo promujący zdrowy styl życia polityk, który wychodzi z centrum handlowego z torbą pełną jedzenia z fast foodu.

na początek