Podziel się Wykop Zaćwierkaj

Dlaczego ludzie to kupują?

Zastanawiasz się, po co wydawać pieniądze na gazety i magazyny, skoro wszystko można znaleźć za darmo na portalach internetowych i w mediach społecznościowych? A może to tylko złudzenie? Zerknij do tekstu i zobacz, jakie motywy kierują wiernymi czytelnikami prasy

Tekst: Ola Rzążewska

  1. Bo szukają informacji
    Choć internet jest najszybszym medium i stamtąd czerpiemy większość wiedzy o świecie, to jednak właśnie w prasie szukamy pogłębionych informacji – poszerzonych o komentarze ekspertów, kompletne wersje wydarzeń, wykresy, infografiki, tabele i inne dodatkowe materiały, które pomagają lepiej zrozumieć tekst. Informacje, które znajdziemy w gazetach i magazynach, są też zazwyczaj pełniejsze, bo dziennikarze dla nich piszący mają więcej czasu, by przygotować i dopracować swój artykuł, niż dziennikarze pracujący dla serwisów internetowych. Dla sporej grupy czytelników prasa jest nadal podstawowym źródłem wiedzy o bieżących wydarzeniach, bo cenią sobie dopracowane treści i nie chcą tracić czasu na czytanie wciąż na nowo aktualizowanych informacji w serwisach internetowych.
  2. Bo chcą poczuć się częścią większej grupy
    Kiedy większość paczki, do której należysz, czyta jakąś gazetę, też do niej zaglądasz, by zrozumieć, o co chodzi z tą jej popularnością. Jeśli lubisz sporty motorowe, zaczynasz czytać magazyny poświęcone właśnie tej tematyce, bo chcesz wiedzieć, co interesuje ludzi, którzy też mają nakrętkę na tym punkcie, co ty. Wbrew pozorom motywacja, by poprzez czytanie danego tytułu, należeć do grupy osób szczególnie zainteresowanych danym tematem, jest bardzo powszechna. Na tym właśnie bazują wydawcy prasy hobbystycznej – np. dla miłośników klasycznej motoryzacji, dla działkowców, dla miłośników robótek ręcznych, dla lubiących gotować, dla interesujących się modą.
  3. Bo dobrze się pokazać na mieście z konkretnym tytułem wystającym z kieszeni
    W niektórych kręgach w dobrym tonie jest czytać mający kilkadziesiąt lat tradycji tygodnik „Polityka”, w innych, związanych z tradycyjnymi, katolickimi tradycjami, znacznie lepiej jest pokazać się z tygodnikiem „Gość Niedzielny”. Uczniowie podstawówek, którzy pozują na dużo bardziej doświadczonych niż rówieśnicy, kupują dwutygodnik „Bravo” i zaczytują się w historiach miłosnych, które opisują czytelnicy. Wystający z kieszeni płaszcza czy z plecaka egzemplarz pisma może być elementem autokreacji, która jest niezwykle ważna i to bez względu na wiek. Oczywiście często bywa tak, że to pismo naprawdę nas interesuje i wtedy łączymy przyjemne (fajną, ciekawą lekturę) z pożytecznym (określenie swoich preferencji, zainteresowań i/lub zaznaczenie pozycji społecznej).
  4. Bo zależy im na dodatku do czasopisma
    Wbrew pozorom niemała grupa czytelników decyduje się kupić kolejne wydanie magazynu czy gazety tylko dlatego, że interesuje ich aktualny dodatek. Dla jednych wabikiem będzie płyta pomagająca rozliczyć się z podatków, a dla innych DVD z nowym zestawem ćwiczeń Ewy Chodakowskiej. Zazwyczaj cena czasopisma albo gazety rośnie, gdy wydawca dołącza do niej atrakcyjny dodatek, ale rekompensuje on czytelnikom wyższą cenę okładkową. To świetnie działający wabik, który zwiększa sprzedaż niemal w każdej grupie wiekowej. Dla najmłodszych atrakcyjne będą gumki i spinki, brokatowe portfele, piórniki czy pamiętniki ze zdjęciem popularnej piosenkarki. Dla starszych dobrym dodatkiem będzie książka, kalendarz, płyta z filmem czy pełnowymiarowe opakowanie kosmetyku. Warto wspomnieć, że kilka lat temu „Gazeta Wyborcza” dołożyła do jednego ze swoich wydań dobrej klasy nóż kuchenny. Jak widać, wydawcy potrafią też zaskakiwać swoich czytelników.
  5. Bo zainteresował ich tytuł albo zdjęcie z pierwszej strony
    Redaktorzy pracujący w gazetach i czasopismach wiele czasu poświęcają na przygotowanie pierwszej strony (w przypadku gazet) albo okładki (w przypadku magazynów). Ich starania oczywiście przynoszą skutek – ludzie kupują dany egzemplarz, bo zaciekawił, zaintrygował, zafrapował albo oburzył ich tytuł na pierwszej stronie i chcą wiedzieć więcej. Podobne znaczenie mają zdjęcia – fotoedytorzy, czyli osoby, które w redakcjach odpowiadają za wybór fotografii, zadają sobie wiele trudu, by od razu zdobyć uwagę czytelnika, gdy ten tylko rzuci okiem w kiosku na okładki i pierwsze strony gazet. Ponieważ żyjemy w kulturze  obrazkowej, zdjęcia są dla nas najważniejsze – to one zapowiadają elektryzująco ciekawy numer, zupełnie nowy temat albo gorącą relację z miejsca, gdzie dzieje się coś ciekawego.
  6. Bo popierają pewną opcję polityczną, z którą gazeta jest kojarzona
    Ponieważ media (głównie dzienniki i tygodniki opinii) mają swoje preferencje polityczne, które widać jak na dłoni, gdy przejrzy się dowolny numer, to najważniejszą część ich czytelników stanowią oczywiście zwolennicy konkretnych poglądów na politykę i gospodarkę. W ten sposób wyrażają swoje preferencje i mają łatwy dostęp do tekstów, w których znajdą interesujące informacje, uwzględniające ich sposób postrzegania rzeczywistości. Trudno dziś sobie wyobrazić, by czytelnik o lewicowych i równościowych poglądach kupował tygodnik „Do Rzeczy” albo „Gazetę Polską Codziennie”. Natomiast zagorzały zwolennik PiS-u raczej nie będzie sympatyzował z „Gazetą Wyborczą”.
  7. Bo szukają rozrywki
    Część z nas swoją potrzebę czytania o wydarzeniach z życia gwiazd czy śledzenia zapowiedzi wydarzeń w ulubionych serialach zaspakaja w serwisach plotkarskich albo przeglądając zajmujące się tym blogi. Sporo osób woli jednak kupić magazyn plotkarski, który jest niedrogi, ma niedużą objętość, dużo zdjęć i idealnie nadaje się na lekką lekturę podczas podróży komunikacją miejską. Sporo rozrywki dostarcza też lektura tabloidów, które publikują wiele zmyślonych historii, plotek z życia gwiazd, gwiazdeczek i polityków, a także serwują swoim czytelnikom horoskop, krzyżówkę i sporo łatwych konkursów z atrakcyjnymi nagrodami.
  8. Bo czytanie gazet jest ich drugą naturą
    Na pewno w swoim otoczeniu widzisz ludzi, którzy lubią w weekend czytać gazetę do śniadania albo kupują nowy numer miesięcznika zaraz po tym, jak się ukaże. Miłośniczki aktywnego trybu życia pędzą do kiosku po magazyn „Shape”, a ci, którzy chcą trzymać rękę na pulsie i z dystansem przyjrzeć się wydarzeniom z ostatniego tygodnia, sięgają po kolejne numery swojego ulubionego tygodnika opinii. Są tak przyzwyczajeni do czytania gazet, że stało się to ważnym elementem ich stylu życia, rodzajem przyjemnego nawyku. Być może też wiesz o czym mowa, bo sam należysz do takiej grupy miłośników czytania?
  9. Bo lubią czytać artykuły jednego z dziennikarzy tego tytułu
    Jeśli mamy swojego ulubionego autora reportaży (np. Mariusza Szczygła piszącego o Czechach) albo dziennikarza robiącego wywiady (np. Agnieszkę Kublik, która w „Gazecie Wyborczej” rozmawia z politykami) chętnie sięgamy po tytuł, w którym możemy przeczytać jego kolejne artykuły. Od kiedy serwisy internetowe powiązane z gazetami i magazynami wprowadziły płatny dostęp do swoich treści, nie da się bez opłat czytać wybranych artykułów. Często łatwiejsze i szybsze wydaje się więc kupienie nowego numeru gazety czy czasopisma w kiosku niż czekanie aż pełne wersje artykułów trafią na strony internetowe.

na początek